Twoje listy są jak pierwsze promienie słońca po zimie. Wyczekuję ich z niecierpliwością i czytam z ogromną przyjemnością. Ta cząstka Italii, która do mnie dociera co tydzień jest bezcenna! Jakbyś mnie pod tlen podłączała.

(Monika)


Otrzymałam “Kawowy List” i uśmiechnęłam się od ucha do ucha, najszerzej jak się da. Dziękuję. Zawsze trafiasz w sedno, w momencie najwłaściwszym z właściwych.

(Aleksandra)


Od kilku dni jesteś powodem dla którego moja wydajność w pracy całkowicie spadła. Czytam bez przerwy i jestem pełen podziwu i szacunku za to JAK piszesz. Dla mnie wyjątkowość to znaczy w tym wypadku – OBRAZOWO… Nie trzeba chyba wyjątkowej wyobraźni, żeby zamknąć oczy i poczuć, że jest się tam gdzie piszesz.

(Krzysiek)


Bardzo podoba mi się forma kawowych listów. Zawsze “zmusisz” mnie do refleksji i “zatrzymania się” na moment.

(Basia)


Nawet nie wiesz ile radości sprawił mi Twój list. Już od poniedziałku sprawdzałam pocztę, czy jest może jakaś informacja od Ciebie. We wtorek wieczorem szukałam informacji na stronie czy aby na pewno te kawowe listy przychodzą raz w tygodniu czy może raz w miesiącu. Ale w czwartek, jak tylko zobaczyłam Twój adres e-mail w mojej poczcie to ogarnęła mnie bloga radość.

(Iwona)



Jak przestaniesz być czynnym przewodnikiem to pomyśl o byciu motywatorem, mentorem, może właśnie z włoską nutą w tle, chociaż to już się dzieje!

(Lena)


Uwielbiam listy! Taki mały kawałek Włoch w środku tygodnia, chwila jeszcze większego szczęścia w pracy.

(Małgosia)


Miło jest zobaczyć w skrzynce list od Ciebie. To zawsze powiew włoskiej energii i spokoju jednocześnie.

(Marta)


Zaczęłam się już łapać, że częściej sprawdzam pocztę, a może coś od Ciebie będzie.

(Ania)


Bardzo mi się podobają Twoje listy. Trafiają do mnie, jakoś tak zwyczajnie. Jak list od przyjaciólki, taki zwykły, codzienny, nie od święta, ale jak przerwana zaledwie wczoraj korespondencja, na którą dzisiaj odpisuję…

(Dorota)


Listy są dla mnie cudownych oderwaniem się od rzeczywistości, od codziennych zmartwień i kłopotów, bardzo malutkich w porównaniu z kłopotami innych ludzi. Przypominają mi, co tak naprawdę jest ważne w życiu. Bardzo Ci za nie dziękuję.

(Karolina)

Chcesz, by Kawowe Listy towarzyszyły Ci na co dzień?