Tag: Włochy na własną rękę

Sierpień we Włoszech – plusy i minusy włoskich wakacji.

Czyli kiedy i dlaczego należy bezwzględnie omijać Italię z daleka… Albo wręcz przeciwnie, tylko w tym miesiącu planować tu włoskie wakacje. Dlaczego na tapecie mamy dziś sierpień we Włoszech? Odkąd pamiętam, to z wakacyjnych miesięcy, to lipiec był tym gorszym. Zawsze deszczowy, katastrofalnie powodziowy, ba, ostatnio nawet huraganowy! Ale sierpień? Miesiąc idealny. Większość moich (nie tylko włoskich) znajomych bierze wtedy urlop. Niezwykle przyjemny, zwykle słoneczny, ...

Czytaj dalej

Włoszki, które pokochały Polskę: Alessia Ferrari Bravo

Wenecja i jej sekrety okiem pełnej pasji i gracji rodowitej Wenecjanki. O Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Weneckiej opowiada na wesoło i do tego po polsku! Jeśli uważasz, że Wenecja jest przereklamowana... nie poznałeś tej kobiety. Pierwszy wywiad z przewodnikiem po Włoszech, czyli rozmowę z Fabrizią z Genui, możecie przeczytać tutaj. Dziś przenoszę Was do Wenecji, byście dali się oczarować Alessi - Włoszce, która swoimi opowieściami zahipnotyzuje każdego Polaka. Także miejcie się na baczności! Zwłaszcza, że w Wenecji zagapić się ...

Czytaj dalej

Jak tanio podróżować po Włoszech?

Od weekendu w Borach Tucholskich wolisz dwa tygodnie w Italii? Kolosalna różnica! Również dla portfela. Wydatki się piętrzą na każdym kroku, dochodzi przeliczanie na euro i być może już to wystarczy, byś zwątpił, że jechać warto.Są ludzie, którym do podróżowania zawsze czegoś brakuje, a to za daleko, za blisko. Albo za drogo! To potrafi zniechęcić. Ale wiesz już przecież dobrze, że stać Cię na podróżowanie ...

Czytaj dalej

Jak podróżować, by pozytywnie zwariować…?

Dobre, bo nasze - niech nie obowiązuje w podróży! Jak zwariować? Na punkcie podróży oczywiście. Bo wszyscy twierdzą, że lepiej nie wariować. A ja Wam mówię, że bez wariacji to może być plażowa posiadówa. Choć i z tym bywa różnie, czasem trudno usiedzieć, tyle wiariactw wokół. Ale różnie jest ze wszystkim, powiedziałby pewnie klasyk, i z wyjazdami bywa podobnie. Raz ma być nudna wycieczka, robi się z ...

Czytaj dalej

Moja pierwsza podróż do Włoch

Minęło 10 lat (stan na 2014) od mojej pierwszej włoskiej podróży. Właśnie wtedy, nieodwracalnie, dopadł mnie i nadal trzyma w garści Wirus Włoskiego Bakcyla. Italia pochłonęła mnie niemal w całości, a ja pozwoliłam się porwać świadomie i nieodwracalnie, choć w tamtym momencie jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy. Dziś już wiem, że italofilia w początkowej fazie kryje się gdzieś z tyłu głowy. Sprawia, iż ...

Czytaj dalej

O MNIE

Witaj na blogu (nie tylko) dla miłośników Italii. Znajdziesz tu relacje z podróży oraz wszystko to, o czym nie wspominają przewodniki - emocje, autentyczne podróżowanie i praktykowanie włoskiego życia w Polsce.

ZNAJDZIESZ MNIE TUTAJ

NAJNOWSZE POSTY

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE WPISY