• O mnie
  • Sklep
    • Kursy wspólnej nauki włoskiego
    • Włoski Asystent Językowy – do samodzielnej nauki
    • Plakat „Jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • Współpraca
  • Kontakt
Primo Cappuccino
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY
No Result
View All Result
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY
No Result
View All Result
Primo Cappuccino
No Result
View All Result

13 rzeczy, których nigdy nie robią rzymianie. I tobie też nie radzę.

by Ania Myszkowska
24 maja 2019
in Informacje praktyczne, Rzym bez paniki
Rzym, czego nie robić w rzymie, czego unikać w Rzymie, Villa Borghese, czego unikać w Rzymie, co robić w Rzymie, nietypowe miejsca w Rzymie, zwiedzanie Rzymu

Rób to, co rzymianie. Jedz tam, gdzie stołują się rzymianie. Odpoczywaj wtedy, gdy odpoczywają rzymianie. Analogicznie jednak NIE rób tego, czego nigdy w życiu nie zrobiliby rzymianie, a co robi niemal każdy turysta.

Jeśli kiedykolwiek spędziłeś w Rzymie choć chwilę, wiesz że to miasto funkcjonuje w tzw. zorganizowanym chaosie, z sobie tylko znanym zestawem zasad i zwyczajów. Dzięki ich znajomości nie tylko przetrwasz w stolicy, ale – co jest o wiele ważniejsze – przeżyjesz po prostu świetny czas.
.

Aby poczuć się częścią tego miasta, a nie tylko chwilowym przybyszem, dowiedz się, jak żyją jego mieszkańcy. Z tą wiedzą spokojnie możesz nastawić się na chwile tak autentyczne, jak tylko można sobie wyobrazić.
.
Rzym, Primo Cappuccino, Piazza del Popolo, co lubią rzymianie, jak zamieszkać w Rzymie, zwiedzanie Rzymu, Rzym informacje praktyczne, jak zwiedzać Rzym
.

W poniższych punktach postaram się ująć najciekawsze i najważniejsze rzeczy, ale całkiem możliwe, że to, co wydaje mi się oczywiste, nie musi być takie dla Ciebie. Jeśli uznasz, że pominęłam coś, co warto było ująć we wpisie, napisz o tym w komentarzu pod tekstem. To dla mnie cenna wskazówka!
.

A jeśli do wyjazdu pozostało Ci niewiele czasu, wykorzystaj przynajmniej tę jedną zasadę, która sprawi, że tę podróż zapamiętasz na długo, i to z zupełnie nieturystycznej perspektywy…
.


Czego nie robić w Rzymie? Najważniejsza zasada to…

.

NIE rób tego, czego nie robią rzymianie.

.
Najlepiej po prostu obserwuj Włochów. Zajmie Ci to trochę więcej czasu i będzie wymagało więcej uważności, ale dzięki temu zatrzymasz się i zaczniesz baczniej przyglądać się otoczeniu, w którym się znalazłeś. O wiele bardziej zapadnie Ci w pamięć to, co wypatrzyłeś osobiście, niż to, o czym przeczytałeś w przewodnikach.
.

Z poniższą wiedzą dużo łatwiej będzie Ci poczuć się w Rzymie, jak u siebie. I to już od pierwszych chwil. Ponadto unikniesz poczucia, że nie ogarniasz tego miasta i pragnienia, by uciec z niego jak najdalej. Rzym zdecydowanie zasługuje na bliższe poznanie! Stąd w poniższych punktach zawarłam nie tylko najciekawsze porady, ale i nietypowe miejsca, do których warto się udać, gdy przytłoczy Cię nadmiar turystów.
.
Wystarczy podążać ich śladami. Żyć aktywnie w tych samych godzinach, co oni, odpoczywać lub wybrać się na lunch w godzinach, w których odpoczywają i jadają oni.
.
A czego nie warto robić?

.
Rzym, Primo Cappuccino, Villa Doria Pamphilj, parki Rzymu, wgórza Rzymu, co robić w Rzymie z dziećmi, Janikulum, Gianicolo


1. Nie kupuj pojedynczych biletów na metro czy autobusy.

.
Jedziesz do Rzymu na kilka dni i planujesz przemieszczać się komunikacją publiczną? Pierwsze, co przychodzi na myśl to pojedyncze bilety na metro, tramwaje i autobusy, czyli najprostsza opcja, dostępna w każdym automacie i w każdym punkcie tabacchi (m. in. tu kupisz bilety).
.
I jasne, dobrze z tego korzystać, jeśli planujesz tylko kilka przejazdów na cały pobyt. Ale jeśli zamiast stresować się ograniczonym czasem, po którym taki bilet traci ważność, chcesz dotrzeć do najbardziej odległych i nietypowych zakątków Rzymu – skorzystaj z biletów kilkudniowych.
.
Jakie to bilety i czy to się opłaca?
.

CIS (Carta Integrata Settimanale)
Bilet tygodniowy do wykorzystania w metrze, tramwajach, pociągach i autobusach w Rzym. Koszt 24 €

CIRS (Carta Integrata Regionale Settimanale)
Bilet, który umożliwia podróżowanie wszystkimi środkami transportu publicznego w Rzymie i w całym regionie Lacjum przez tydzień. Koszt zależy od ilości stref, jakie wybierzsz. Z tym biletem dojedziesz np. do Castel Gandolfo. Pełny cennik tutaj.

BIRG (Biglietto Integrato Regionale Giornaliero)
Dzienny bilet ważny w całym regionie Lacjum, ważny do północy w dniu, w którym został użyty po raz pierwszy (skasowany). Koszt zależy od ilości stref, po których chcemy się przemieszczać. Pełny cennik tutaj.

BTR (Biglietto Turistico Regionale)
Bilet, który umożliwia podróżowanie wszystkimi środkami transportu publicznego w Rzymie i w Lacjum przez trzy dni.

ROMA 24/48/72
Bilet na przejazd metrem, tramwajem i autobusem w Rzymie oraz pociągiem na trasie Roma-Viterbo, Roma-Giardinetti, Roma-Lido. Bilet na 24h kosztuje 7 €, na 48h – 12,5 €, a za bilet 72h zapłacimy 18 €.

.
O czym koniecznie pamiętać?

Skasuj bilet przed pierwszym przejazdem w żółtych automatach tuż przy wejściu na stację metra. I trzymaj taki bilet zawsze przy sobie na wypadek kontroli (zdarzają się dość często).

.


2. Nie trzymaj ani telefonu, ani pieniędzy w łatwo dostępnym miejscu.

.
Iphony są wciąż łakomym kąskiem dla złodziei, podobnie jak portfele. Nie zostawiaj ich bez uwagi ani przez chwilę! Jeśli jednak zdarza Ci się rozkojarzać w metrze lub w miejscach, gdzie jest dużo ludzi, polecam Ci rozwiązania ze strony – Nie daj się okraść. Zobacz, jak można naprawdę skutecznie ochronić się przed kieszonkowcami.
.

Zobacz też: Jak uniknąć kradzieży w Rzymie. Siedem prostych sposobów.

.


3. Nie wrzucaj monet do wszystkich napotkanych fontann.

.
Wystarczy, jak za pierwszym razem wrzucisz pieniążek do Fontanny di Trevi, a i to nie jest konieczne. Tradycja mówi, że gdy wrzucisz 1 monetę – wrócisz do Rzymu, 2 monety – przeżyjesz płomienny romans, 3 monety – weźmiesz ślub. Ale prawdę mówiąc, nigdy nie wrzucałam żadnej monety, a do Rzymu wróciłam (trudno mi nawet powiedzieć, ile razy), romans przeżyłam i nawet po ślubie jestem. A za wrzucone pieniądze wolę się napić kawy :)
.
Rzymianie pieniędzy też nie wrzucają i to nie dlatego, że nie muszą do Rzymu wracać. Po prostu unikają takich miejsc jak Fontanna di Trevi, w czasie gdy są tu największe tłumy i jeśli już odwiedzają to miejsce, to raczej późną nocą lub przed świtem, np. wtedy. gdy wracają z imprezy.
.

Zobacz też: Najdziwniejsze przesądy we Włoszech.

.


4. Nie zwracaj na siebie uwagi. 

.
Jeśli ubierzesz się elegancko, zwiewnie i z klasą, nikt nie zwróci na Ciebie uwagi, ba, sam spotkasz wielu elegancko ubranych elegancko ludzi na swojej rzymskiej drodze. Kogo wypatrują jednak kieszonkowcy? Turystów! Jeśli więc będziesz trzymał w dłoni mapę, przez szyję przewieszony aparat, ubierzesz się na tzw. cebulkę i wyposażysz we wszelkie turystyczne gadżety, jakie tylko przyjdą Ci do głowy, to niestety, trudno będzie pomylić Cię z mieszkańcem Rzymu.
.
Na co szczególnie uważać? Na kieszonkowców w autobusach, metro czy jakimkolwiek innym zatłoczonym miejscu. Niektóre linie autobusowe zasłużyły sobie na złą sławę właśnie z tego powodu, że kradzieże zdarzają się w nich praktycznie codziennie.
.
I jak złodzieje mogą rozpoznać w Tobie turystę po wyglądzie, tak nie miej złudzeń, że Ty rozpoznasz ich w ten sam sposób. Nic bardziej mylnego! Kieszonkowcem może się okazać także ten niepozorny elegancki człowiek z neseserem w dłoni.
.
kradzieże w Rzymie, jak nie dać się okraść, czy Włochy są bezpieczne, czy w Rzymie jest bezpiecznie, kradzieże w Rzymie, kradzieże w Neapolu


5. Nie wchodź do kościołów i bazylik w skąpym stroju.

.
Samych tylko kościołów jest w Rzymie około 900. Nie dość, że w każdym z nich zaznasz spokoju, jakiego próżno szukać na rzymskich ulicach, to przy okazji trafisz do prawdziwej galerii sztuki, często z dziełami największych artystów, za które nie zapłacisz ani eurocenta (o przykładowych dwóch poczytasz we wpisie: nietypowe miejsca w Rzymie).
.
To wszystko pod warunkiem, że będziesz mieć odpowiedni strój, a więc zakryty dekolt, ramiona i kolana. W przeciwnym razie najpewniej w ogóle nie dostaniesz się do środka. Jeśli nie chcesz grzać w długim rękawie, warto zabrać ze sobą cienką chustę do okrycia ramion (w razie czego może posłużyć też za turban na głowę lub kocyk na trawę w parku) lub luźne cienkie spodnie, które wystarczy narzucić na te krótkie przed wejściem do świątyni.
.
Więcej rzeczy, które warto spakować znajdziesz we wpisie: co zabrać w podróż do Włoch. To niezwykle praktyczna i wielokrotnie sprawdzona lista na przeróżne rodzaje włoskich wyjazdów.

.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Ania Myszkowska (@primo.cappuccino) Kwi 12, 2019 o 1:05 PDT

Dołącz do mnie na Instagramie

.


6. Nie wyrzucaj plastikowej butelki.

.
Nie tylko dlatego, że jesteś (lub nie) fanem ruchu zero waste, ale także dlatego, że w Rzymie czeka na Ciebie około tysiąca darmowych źródełek w wodą pitną. Spokojnie możesz z nich czerpać wodę do własnej butelki i cieszyć się, że chociaż za coś nie musisz płacić w tym mieście.

O tym, czy ta woda jest zdrowa, gdzie dokładnie znaleźć te źródełka i jak napić się z nich wody w iście rzymskim stylu dowiesz się z wpisu: Woda pitna za darmo w Rzymie.

.


7. Innych śmieci też nie wyrzucaj!

.
Może Ci się z początku wydawać, że to dozwolone, skoro na ulicach bywa czasem brudno, ale czy to naprawdę taki problem, schować do torebki kilka papierków i wyrzucić przy najbliższej okazji? A nie rzucać to wszystko pod swoje nogi, chwilę później narzekając, jaki to w Rzymie bałagan na ulicach.
.
Zapamiętaj ten punkt szczególnie jeśli palisz papierosy. Rzucanie petów na kostkę brukową jest tu zakazane i można za to dostać mandat. Chociaż, oczywiście, spotkasz pewnie rzymian, którym trudno stosować się do tego zakazu i rzucają pety pod swoje stopy, jak gdyby nigdy nic.
.
Jednak jak myślisz, komu w pierwszej kolejności carabinieri wlepią mandat, swojakom, których codziennie mają szansę mijać na ulicy, czy przyjezdnym, których widzą pierwszy i ostatni raz w życiu? ;)

.


8. Nie przyjmuj żadnych „prezentów” od obcych na ulicy. 

.
Będą Cię obwieszać bransoletkami, wciskać święte obrazki czy obdarowywać kwiatami, mówiąc You’re beautiful. I mimo że pewnie będą mówić prawdę, to niestety nie za darmo. Sekundę później zażądają pieniędzy za towar, który Ci przed momentem wcisnęli. Dość kłopotliwa sytuacja, nieprawdaż? Właśnie na tym żerują, licząc, że spalisz się ze wstydu, zapłacisz i pójdziesz dalej.
.
Najlepiej im odmówić, zanim utracisz kontrolę nad całą sytuacją.
.
A jak odmawiać? Prosto i dobitnie.
.
No, thanks. No, grazie.
.
I odchodząc, miej szczególne baczenie na swoje rzeczy :)

.


9. Nie za wszystko musisz płacić. W Rzymie jest całe mnóstwo bezpłatnych atrakcji.

.
Doświadczysz tego, gdy wybierzesz się na spacer po najbardziej oryginalnych dzielnicach Rzymu, jak Trastevere, Testaccio czy Coppedè.
.
Do wyboru masz jeszcze okoliczne wzgórza! To najlepsze punkty widokowe, gdzie zobaczysz panoramę Rzymu z góry i wypatrzysz najbardziej popularne miejsca, jak Koloseum czy Ołtarz Ojczyzny, nie mając wokół siebie żywego ducha.
.
Odejdź od utartych szlaków i wybierz się na wycieczkę np. do najcudowniejszego i największego z rzymskich parków – Villa Doria Pamphilj. Tu najchętniej odpoczywają miejscowi, uciekając od zgiełku i hałasu stolicy. I trudno się im dziwić. Park jest niezwykły. A jakie widoki! Wszechobecna zieleń, spokój, radość i swoboda – z Rzymem jak na dłoni tuż obok. I co najważniejsze, nie ma tu żadnych turystów – poza nami oczywiście. Można zwyczajnie poudawać rzymianina.

.
Więcej o panoramach, parkach i wzgórzach Rzymu dowiesz się z wpisu: Rzym z góry. Najciekawsze punkty widokowe (cz. 1 i cz. 2). To właśnie od nich warto zacząć poznawanie tego miasta.

.Rzym, Primo Cappuccino, panorama Rzymu, punkty widokowe Rzymu

.


10. Nie siadaj pod wpływem głodu w pierwszej napotkanej restauracji.

.
Zwłaszcza, gdy znajduje się tuż przy głównych atrakcjach, jak np. Watykan. Miej też świadomość, że miejsca, w których stołują się głównie rzymianie, otwierają się dopiero na wieczór, ok. 19:30 lub jeszcze później. Do najlepszych miejsc często dopiero wtedy tworzy się kolejka oczekujących.
.
Najlepsze jedzenie dostaniesz najprawdopodobniej w miejscach, których na pierwszy rzut oka nigdy byś nie podejrzewał, że tak dobrze karmią.
.
No i, umówmy się, jeśli gdzieś w Rzymie podają dobre jedzenie, na pewno siedzą już tam Włosi i nikt nie musi „naganiać” na zewnątrz klientów z ulicy.
.
A jeśli pod wpływem głodu przyjdzie Ci na myśl, by kupić kawałek pizzy i usiąść na Schodach Hiszpańskich, by zjeść ją w spokoju – zrezygnuj z tych planów, bo od czasu gruntownej renowacji, obowiązuje całkowity zakaz spożywania czegokolwiek na stopniach.
.
Jeśli wyobrazisz sobie tysiące ludzi każdego dnia, którzy chcieliby usiąść tam z porcją roztapiających się lodów w dłoni – od razu zrozumiesz, dlaczego.

.


11. I niech Cię nie zaskoczy rzymska pizza…

.

…która całkowicie różni się od pizzy rodem z Neapolu.

Jak bardzo?
.
Neapolitańska pizza to przede wszystkim grubsze i bardziej miękkie ciasto, otoczone wyrośniętym brzegiem.
Pizza romana jest cieńsza, chrupiąca, bez wyraźnego obwodu, rzymianie nazywają swoją pizzę „scrocchiarella” (od słowa scrocchiare – chrupać).
Dokładny opis ze zdjęciami, cechami każdej pizzy i sposobem przyrządzania obu rodzajów znadziesz tutaj.
.
Ale w Rzymie jest jeszcze coś, co jest popularne nie wśród turystów, a wśród rzymian właśnie. To trapizzino, czyli jeden z rodzajów rzymskiego street-food, który powstał z miłości do pizzy i do kuchni rzymskiej. Co do dokładnie jest? Trapizzino to tzw. pizza nadziewana flaczkami, podrobami, klopsikami w sosie pomidorowym lub owocami morza.
.
Coraz bardziej popularna wśród rzymian jest także pinsa romana, czyli rodzaj pizzy wytwarzany z mąki ryżowej i pszennej, przy czym ciasto leżakuje nawet do 72h przed pieczeniem, co sprawia, że pinsa jest lekkostrawna i zawiera mniej węglowodanów.
.
A jeśli na kolację zamówisz saltimbocca alla romana (bitki wołowe z szynką i szałwią smażone na maśle) albo coda alla vaccinara (ogon wołowy duszony z warzywami, rodzynkami i orzeszkami pinii), to już w ogóle osiągniesz wyższy stopień rzymskiego wtajemniczenia.

.


12. Nie zamawiaj mleka, jeśli chcesz napić się kawy.

.
Bo najpewniej prosząc we włoskim bardze o latte, masz na myśli caffe latte i masz nadzieję dostać delikatną kawę z dużą ilością spienionego mleka.
.
Jeśli chcesz więcej mleka, zamów latte macchiato, a dostaniesz szklankę mleka „poplamioną” espresso.
.
A jeśli chcesz dużą, słabszą kawę, to zamów americano con latte. Chociaż w momencie, gdy zamówisz americano, to barista od razu będzie wiedział, że z rodowitym rzymianinem masz niewiele wspólnego.
.
Pomimo mnogości kaw do wyboru we włoskim menu (powyższe rodzaje to zaledwie kropla możliwości), rzymianie piją ją w dość klasyczny sposób. Cappuccino z rana, a przed resztę dnia espresso.

.


13. I nie kupuj lodów w pierwszej lepszej lodziarni.

.

…najpierw zorientuj się, gdzie sprzedają te najlepsze. Przede wszystkim poszukaj miejsca, gdzie sprzedają tylko lody, w miejscach stworzonych przez ludzi, którzy życie poświęcili tworzeniu tych deserów.
.
Unikaj „napompowanych” lodów, które za szybą lodówki aż wystają z metalowych pojemników, pięknie przyozdobione, bo wiadomo, że najpierw „jemy oczami”.
.
W Rzymie warto szukać miejs, gdzie lody ułożone są płasko w metalowych pojemnikach. To oznacza, że przy ich produkcji użyto mniej powietrza. A to oznacza, że kupisz pełną smaku prawdziwą porcję lodów włoskich, a nie ich namiastkę, której oprócz powietrza, dodano także sporo cukru, żeby dodać „efektu”.

.


Co jeszcze możesz robić w Rzymie, żeby zobaczyć go od innej strony, niż ta turystyczna? Udać się na spacer śladami Ennio Morricone, zobaczyć gdzie swoje mieszkanie ma Sophia Loren, wziąć udział w nocnym maratonie ulicami Rzymu czy w Festiwalu Muzyki, podczas którego w niemal każdym zakątku miasta mają miejsce bezpłatne koncerty czy spontaniczne jam session. Takie momenty zapamiętasz na całe życie!
.

A jak Ty wyobrażasz sobie idealny czas w Rzymie? Który z powyższych punktów ma szansę pojawić się w Twoim planie?

.

Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy o Rzymie

Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

* Zostaw komentarz, dla Ciebie to chwila, a dla mnie ważna wskazówka.

* Dołącz do grupy Prawdziwe Włochy – grupa praktyków i entuzjastów.

* Obserwuj mnie na Instagramie, gdzie znajdziesz moc włoskich inspiracji.

* Jeśli uznasz, że ten tekst może się komuś przydać, poślij go dalej, a sprawisz mi wielką radość.

Tags: czego nie robić w Rzymieczego unikać w Rzymiekradzieże w Rzymiena co uważać w RzymieRzym informacje praktycznezwiedzanie Rzymu
Ania Myszkowska

Ania Myszkowska

Zakochaj się we Włoszech razem ze mną! Nazywam się Ania i zapraszam Cię do odkrycia autentycznej i prawdziwej kultury Italii, o której nie wspominają żadne przewodniki. Pomogę Ci przyjemnie nauczyć się języka i przygotować się do włoskich podróży. Zarówno w przewodnikach na blogu, jak i w pełnych włoskiego ducha autorskich kursach językowych, w których zaangażuję Twoje zmysły i emocje, a także nauczę Cię praktykowania włoskiego stylu życia w Polsce.

To też Cię zainteresuje

kradzieże w Rzymie, jak nie dać się okraść, czy Włochy są bezpieczne, czy w Rzymie jest bezpiecznie, kradzieże w Rzymie, kradzieże w Neapolu
Informacje praktyczne

Kradzieże we Włoszech – jak ich uniknąć? Porady przed i w trakcie podróży.

29 marca 2025
co kupić we włoszech, co warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch,
Informacje praktyczne

Co warto kupić we Włoszech?

11 stycznia 2023
Najpiękniejszy z włoskich kolorów
włoskie Dolce Vita

Najpiękniejszy z włoskich kolorów

24 czerwca 2022
kiedy jechać do Włoch, koronawirus we Włoszech, aktualna sytuacja we Włoszech, gdzie jechać do Włoch, frecce tricolori,
Informacje praktyczne

Na jakich zasadach można teraz jechać do Włoch? Zawsze aktualne informacje.

28 kwietnia 2022
8 sposobów, jak w pełni przeżyć podróż do Włoch.
włoskie Dolce Vita

8 sposobów, jak w pełni przeżyć podróż do Włoch.

8 sierpnia 2021
Następny artykuł
dolce vita, co znaczy dolce vita, co oznacza dolce vita, czym jest dolce vita

Dolce vita - pięć elementów, które ułatwiają życie.

lublin, lublin co zobaczyć, zwiedzanie Lublina, atrakcje lublina, lublin gdzie zjeść, lublin gdzie nocować

Lublin. Bardziej włosko już być nie może.

ścieżka w obłokach, spacer w chmurach, sky walk, skywalk

Ścieżka w Obłokach - wszystko, co warto wiedzieć przed podróżą.

⬇️ Przygotuj się do podróży z lekkością ⬇️

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Popular Posts

  • Co warto zobaczyć w Apulii? 15 najpiękniejszych miejsc wokół Bari.
  • Co najmniej 10 pamiątek, które warto kupić na Sycylii
  • Dobra włoska muzyka – 10 najbardziej roztańczonych kawałków.
  • Sycylia Wschodnia – co warto zobaczyć? Najciekawsze atrakcje w…
  • Pociągiem po Apulii, czyli jak ogarnąć CZTERY dworce w Bari.

NAJNOWSZE WPISY

kradzieże w Rzymie, jak nie dać się okraść, czy Włochy są bezpieczne, czy w Rzymie jest bezpiecznie, kradzieże w Rzymie, kradzieże w Neapolu

Kradzieże we Włoszech – jak ich uniknąć? Porady przed i w trakcie podróży.

29 marca 2025
noclegi w Wenecji, gdzie spać w Wenecji, gdzie się zatrzymać w Wenecji, Wenecja noclegi, loty do Wenecji

Wenecja w praktyce – opłata za wstęp w 2025 roku, noclegi, ciekawostki i porady.

21 marca 2025

Spis treści artykułów na blogu

14 stycznia 2024

DOŁĄCZ DO MOJEJ GRUPY

dołącz na ig

  • Większość ludzi około siedemdziesiątki zaczyna myśleć o spokojniejszym życiu. Andrea Camilleri właśnie wtedy... stworzył komisarza Montalbano ❤️

A potem napisał jeszcze ponad 90 książek, które pokochały miliony czytelników na całym świecie 📚

Kiedy mając 91 lat niemal całkowicie stracił wzrok, nie przestał tworzyć. Od tego momentu „pisał” książki w głowie, dyktując je słowo do słowa, łącznie ze znakami interpunkcyjnymi. Twierdził, że utrata wzroku paradoksalnie wyostrzyła jego wyobraźnię i pozwoliła mu lepiej „widzieć” postacie.

Zwykł mawiać, że wychwytuje błędy słuchając stukania na klawiaturze swojej sekretarki 😊

Bohater jego kryminałów - Montalbano ma jedną słabość. Jedzenie🍝

Potrafi przerwać śledztwo dla talerza idealnych arancini albo świeżych owoców morza.

Czytelnicy wcale mu tego nie mają za złe. Bo jak tu na głodnego rozwiązywać skomplikowane zagadki?

I chyba właśnie dlatego tak lubię wracać do tej serii.

Nie tylko dla zagadki.

Najbardziej cenię w jego książkach to, że zbrodnia nigdy nie jest najważniejsza.

Najważniejsi są ludzie, ich codzienne życie.

Małe sekrety. Relacje. Humor.

I Sycylia, która nie jest pocztówką dla turystów, ale miejscem z krwi i kości 🌄

📘 "Ostre cięcie" to najnowsza powieść, która ukazała się na polskim rynku. W tej historii wszystko zaczyna się od śmierci Eleny, właścicielki niewielkiego zakładu krawieckiego.

Początek wciąga od pierwszych zdań. 

A później… Camilleri robi coś, co uwielbiam.

Z każdą kolejną stroną coraz mniej jesteśmy pewni… kto zabił.

A jeszcze bardziej… dlaczego.

Dzięki temu do samego końca trudno być pewnym rozwiązania.

Jednak po książki Camilleriego sięgam nie tylko wtedy, gdy mam ochotę na dobry kryminał.

Sięgam po nie wtedy, gdy chcę na kilka godzin przenieść się do Italii.

Bo najlepsze włoskie kryminały nigdy nie opowiadają wyłącznie o zbrodni.

One autentycznie opowiadają o Włoszech.

A teraz jestem ciekawa...
Co sprawia, że sięgacie po włoskie kryminały?

🔎 Chcecie przede wszystkim rozwiązać zagadkę?

🇮🇹 A może - tak jak ja - szukacie w nich także włoskiej codzienności, charakteru i znanych miejsc, ale pokazanych od kulis? 

__________
Post we współpracy z @oficyna_noir_sur_blanc
  • We Włoszech z chwili robi się godzina.

Wracasz z zamiarem wypicia szybkiego espresso.

Po drodze słyszysz saksofon w bocznej uliczce.

Przystajesz.

Obok Ciebie zatrzymuje się jeszcze kilka osób.

Muzycy grają tak, jakby właśnie wypełniali największą salę koncertową świata, choć publiczność liczy zaledwie kilkanaście osób.

Nikt się nie spieszy.

Nikt nie sprawdza co chwilę godziny.

I nagle okazuje się, że minęła... ponad godzina.

Po powrocie z Perugii pomyślałam, że właśnie tego najbardziej uczę się od Włochów.

Nie tego, jak zwolnić.

Ale jak naprawdę być tam, gdzie jestem.

Dlatego z ogromną przyjemnością przeczytałam książkę „Sztuka życia po włosku”.

Nie znalazłam w niej przepisu na idealne życie.

Znalazłam coś znacznie cenniejszego - przypomnienie, że codzienność nie musi być perfekcyjna, żeby była piękna.

Że caffe’ wypite na stojąco, rozmowa z sąsiadem, muzyka dobiegająca z bocznej uliczki czy spontaniczny śmiech potrafią zmienić zwykły dzień w coś, co zostaje z nami na długo.

I chyba właśnie za to kocham Włochy.

Nie za pocztówkowe widoki.

Za umiejętność przeżywania zwykłych chwil tak, jakby były warte całej uwagi.

A Ty?

Czy jest jakaś jedna rzecz, której nauczyły Cię Włochy - albo której chciałabyś się od nich nauczyć?

___________
Post powstał we współpracy z wydawnictwem @filianafaktach
  • 🍫 Przyjechałam do Perugii uczyć się... jak jeszcze lepiej uczyć włoskiego. A tymczasem pierwszą lekcję dostałam od czekolady 😍 Dziś jest Światowy Dzień Czekolady, więc trudno było o lepszy zbieg okoliczności.

Bo jeśli istnieje we Włoszech miasto, które z czekoladą kojarzy się równie mocno jak Turyn z giandują czy Modica z ziarnistymi tabliczkami, to właśnie #Perugia.
I muszę przyznać, że od pierwszego dnia sumiennie sprawdzam tę teorię 😄

Najpierw były ręcznie robione trufle z małej cukierni.
Potem oczywiście #BaciPerugina, których tutaj nie sposób nie spotkać. I właśnie przy nich kryje się historia, którą bardzo lubię.

Mało kto wie, że ich twórczynią była #LuisaSpagnoli. Tak, dokładnie ta sama Luisa Spagnoli, której nazwisko dziś większość Włoszek kojarzy raczej z eleganckimi płaszczami niż z czekoladą.

Zanim jej nazwisko trafiło na metki ubrań, współtworzyła markę #Perugina i wymyśliła czekoladkę, która miała podbić serca zakochanych.

Podobno pierwszy pomysł na nazwę wcale nie brzmiał Bacio ("pocałunek"), tylko Cazzotto ("pięść"), bo kształtem przypominała zaciśniętą dłoń. Na szczęście ktoś w porę zauważył, że zdanie: "Kochanie, kupiłem Ci pięść." raczej nie zrobi zawrotnej kariery. 😄

I tak narodziły się Baci Perugina.
Do dziś każda z nich skrywa w środku mały bilecik z cytatem o miłosci. Taki drobiazg, który sprawia, że nawet zwykła czekoladka opowiada jakąś historię.

A przy okazji... mogę już oficjalnie zdradzić, co robię w Perugii.

Przyjechałam na międzynarodowy kurs dla nauczycieli języka włoskiego organizowany przez Università per Stranieri di Perugia. Razem z nauczycielami z niemal wszystkich kontynentów przez ten czas rozmawiamy o tym, jak jeszcze lepiej uczyć najpiękniejszego języka świata.

A po zajęciach... cóż.
Perugia bardzo skutecznie przypomina mi, że między teorią a praktyką dobrze jest jeszcze znaleźć czas na spacer. Na koncert lub dwa w ramach UmbriaJazzFestival
I na jedną truflę. Albo dwie.

Na szczęście to miasto ma chyba więcej schodów niż czekoladek. Więc na razie bilans wychodzi na zero. 😉

A Wy?
Gdy myślicie o włoskiej czekoladzie, pierwsza przychodzi Wam do głowy Perugia... czy może zupełnie inne miejsce?
  • ✨"Zawsze coś się dzieje, nie ma zwykłych chwil." Włoskie wieczory mają w sobie coś, czego nie da się zaplanować. 
Wychodzisz tylko na krótki spacer... I nagle robi się z tego moment, którego nie da się zapisać w planie dnia. 
Bo Włochy bez Włochów to już nie byłoby to samo.
To oni sprawiają, że zwykły poniedziałkowy wieczór staje się małą przygodą. 

Byliście w Bolonii, a może dopiero planujecie? 

PS. Najpiękniejsza Italia często nie dzieje się na liście atrakcji, tylko między rozmowami, smakami i chwilami, które po prostu się wydarzyły. Dlatego stworzyłam Viaggi a Piedi - tematyczny kurs włoskiego inspirowany najpiękniejszymi pieszymi trasami we Włoszech, jeziorami i małymi miasteczkami. Jeśli chcesz jednocześnie poznawać Italię i rozkręcić się z włoskim na nowo, zajrzyj do linku — zapisy są otwarte tylko przez kilka dni.

#włoskiepodróże #językwłoski
#bolonia #lavitabolognese #wloskieklimaty
  • 🇮🇹 Dziś finał #Sanremo2026. Swiatła, orkiestra, emocje większe niż na mundialu (przynajmniej dla mnie 🙃), a przed telewizorami - miliony Włochów.

Komentują, wzdychają, śmieją się, czasem i wzruszają (wczoraj na wieczorze coverów było ku temu sporo okazji).

I mówią włoskim, którego… NIE znajdziesz w podręczniku.

Bo podręcznik nie nauczy Cię, dlaczego ktoś mówi:

– Ma che dici, mica è così!
– Boh…
– Magari! (i wcale nie chodzi o „może”)

Nie uczy Cię, że „MICA” to nie tylko przeczenie, że „boh” to całe filozoficzne westchnięcie 😏

Że „MAGARI” może znaczyć: oby, może, gdyby tylko… i wszystko zależy od tonu głosu.

Jeśli uczysz się włoskiego od dawna, pewnie już to dostrzegasz 💡

Włosi mówią inaczej, niż w ćwiczeniach z lukami  (a ćwiczenia z lukami, imo, to zło w najczystszej postaci 🤫)

Dlatego kiedy trwa Sanremo, wiele osób ogląda i czuje się trochę jak za szybą. A można inaczej ✨

Rozumieć reakcje w social mediach, jak Włosi komentują występy. Można rozumieć żarty prowadzących.

Albo wyłapać, kiedy „allora” jest tylko przerywnikiem, a kiedy zapowiada coś ważnego.

🫒W programie „Toskańskie Szlaki” nie uczysz się włoskiego, żeby zdać jakieś teoretyczne testy.

Uczysz się włoskiego, który żyje 🧡

Takiego, który słyszysz:

🎵w piosenkach,
🎬 w dialogach filmowych,
🍝 przy stoliku w trattorii,
💬 w rozmowie o wszystkim i o niczym 

🏘️ Uczymy się w kontekście, w rytmie miasta i wśród toskańskich uliczek, gdzie język nie jest teorią, tylko codzienną umiejętnością.

🤌Bo włoski to nie tylko słowa, ale i gesty, to brwi uniesione w niedowierzaniu, „ma dai!” rzucone z niecierpliwością, to chwila zawahania przed „allora…”.

A teraz wyobraź sobie, że za tydzień możesz przenieść się właśnie tam, na Toskańskie Szlaki (po szczegóły przesuń zdj w prawo)

Nie jako turystka z rozmówkami w dłoni, tylko jako kobieta, która naprawdę rozumie włoski - nie tylko w podróży, ale i w codziennym życiu, tu i teraz :)

📺 Dziś wieczorem włącz Sanremo, posłuchaj, zobacz, ile wyłapiesz.

A potem napisz w komentarzu jedno słowo, które oglądając słyszysz najczęściej. Jestem ciekawa, czy pojawi się „magari”… A może "comunque", "quindi", cioe
  • 🇮🇹 Co sądzicie o tych wynikach i jak Wasze wrażenia z wczoraj?  Fulminacci, Ermal Meta, Levante i Serena Brancale to moja nadzieja na ten festiwal, bo oprócz Arisy to do 23:00 nic się nie działo 🫣

Chyba jednak pierwszy wieczór i 30 artystów jeden po drugim, to przy Carlo Contim normalka, zapowiedź, występ, itd. w tym roku brakuje mi już Amadeusa, ale jeszcze "Tutta l
  • Tak wiele włoskiego słońca w Bydgoszczy, pomimo -18 stopni i oblodzonych chodników 🫣😍 Dziękuję @monika_szala_music za organizację tego wydarzenia i relację z wydarzenia, i że dzięki jej wsparciu mogłam w pełni skupić się na rozgrzewaniu Was włoskimi klimatami 🧡

Za świetną współpracę i inspirujące rozmowy dziękuję także:
@dylematyagaty
@agarosinska_coach 
@creownia.official 
@winotoskanii 

Italia • włoskie podróże • język włoski • włoskie spotkania • włoska kolacja dla kobiet
  • "Dopiero w samym środku zimy zrozumiałem, że tkwi we mnie niepokonane lato" (A.Camus). Uwielbiam ten cytat 🧡 Przypominam go sobie, gdy za oknem biało, lodowo wręcz, oczy już nie zawsze w zachwycie, a dusza na ramieniu za każdym razem, gdy podjeżdżam pod górkę 😁
______
W karuzeli znajdziesz cytat w pełnej wersji i z włoskim tłumaczeniem 🇮🇹 Daj znać, czy i u Ciebie cały czas jest biało, czy to norma, a może coś niespotykanego, jak śnieg w Monte Sant
Agerola, przewodnik po Kampanii, przewodnik po Wybrzeżu Amalfi, zwiedzanie Wybrzeża Amalfi

Wybrzeże Amalfi

Sycylia

Toskania

Koloseum, zwiedzanie Koloseum, gdzie kupić bilety do Koloseum, bilety do Koloseum, Rzym, zwiedzanie Rzymu

Rzym i Lacjum

Castel Gandolfo

Wenecja

Apulia

Bari i Apulia

kiedy jechać do Włoch, Otranto, Salento, Apulia, koronawirus we Włoszech

Życie po włosku

Umbria

  • O mnie
  • Sklep
  • Polityka prywatności
  • Współpraca
  • Kontakt

© 2022 PrimoCappuccino

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
No Result
View All Result
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY

© 2022 Primmocappuccino