• O mnie
  • Sklep
    • Kursy wspólnej nauki włoskiego
    • Włoski Asystent Językowy – do samodzielnej nauki
    • Plakat „Jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • Współpraca
  • Kontakt
Primo Cappuccino
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY
No Result
View All Result
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY
No Result
View All Result
Primo Cappuccino
No Result
View All Result

Gdzie jechać w pierwszą podróż do Włoch?

by Ania Myszkowska
20 marca 2020
in Informacje praktyczne, Kryminalna Wenecja, Mistyczna UMBRIA, Podróże, Rzym bez paniki, Tajemnicza APULIA, Toskania od zaraz
Gdzie jechać w pierwszą podróż do Włoch?

Marzy Ci się pierwsza podróż do Włoch, ale myślisz: może kiedyś, bo teraz nie masz ani pieniędzy, ani czasu, ani możliwości? Jeśli tak jest, ten wpis sprawi, że przestaniesz widzieć same przeszkody. A kiedy pokonasz je najpierw w swojej głowie, wyjedziesz szybciej niż myślisz.

A może już podjąłeś decyzję, “jadę“! Cokolwiek by się nie działo, pakuję walizki i ruszam na podbój Italii.

Bo w głębi serca czujesz, że czytać i oglądać to jedno, ale żeby doświadczyć magii włoskich miast, trzeba je zobaczyć na własne oczy.

I przychodzi moment, gdy trzeba coś zaplanować. Zarezerwować lot, opracować trasę przejazdu, wybrać noclegi. Ale choć zdecydować się było ci łatwo, to widzisz, że im dalej w las, tym coraz więcej drzew.

I wciąż zastanawiasz się, gdzie jechać i jak te wszystkie miejsca zwiedzić w czasie jednej podróży.

Oto, co znajdziesz we wpisie:

  • 1 Pierwsza podróż do Włoch – jak ją zaplanować?
  • 2 Włochy. Gdzie jechać pierwszy raz?
  • 3 Włochy – gdzie jechać? Polecane miejsca.
  • 4 Moja propozycja na pierwszą podróż do Włoch
  • 5 Kiedy jechać do Włoch?
  • 6 Włochy gdzie jechać - i co warto wiedzieć przed podróżą?
  • 7 Nie odkładaj podróży na "kiedyś". Ono nie istnieje

Pierwsza podróż do Włoch – jak ją zaplanować?

Im więcej nad tym myślisz, tym lista miejsc do odwiedzenia we Włoszech gwałtownie się wydłuża. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz miał kolejną okazję je zobaczyć! Najchętniej więc pojechałbyś wszędzie i zobaczył wszystko.

I dlatego powstał ten wpis. Bo pierwsze, o co chcę Cię prosić to:

NIE idź tą drogą.

Chcieć zobaczyć wszystko, to najgorszy sposób podróżowania po Włoszech. Tutaj najważniejsza zasada planowania brzmi:

chcieć mniej

Chcieć zobaczyć mniej miejsc, za to przyjrzeć im się dokładniej. Przejechać mniej kilometrów, za to pozwolić sobie na dłuższe postoje, najlepiej poza głównym szlakiem. Mniej zaliczać, a więcej smakować. Notować w głowie mniej dat i opisów, za to kolekcjonować więcej przeżyć.

I wreszcie mniej konsumować, więcej chłonąć – tego, co Italia oferuje najlepszego. Doświadczyć na własnej skórze, jak wygląda życie w rytmie slow. Życie, które nie zawsze oznacza powolność, ale często tę wolność właśnie. To we Włoszech najmocniej poczujesz smak dolce far niente, i że to właśnie na tym polega la dolce vita.

Dlatego zanim opowiem Ci o miejscach, które warto wpisać w plan podróży, zachęcam Cię do lektury poniższego wpisu o tym, jak podejść do planowania podróży i czym się kierować, żeby podróż do Włoch była najlepszym co Cię dotychczas spotkało.

Włochy. Gdzie jechać pierwszy raz?

Ta część wpisu ma pomóc Ci rozeznać, które miejsca chwytają Cię za serce, a które w pierwszym odczuciu nie robią na Tobie wrażenia. Pamiętaj, że to pierwsza podróż. Jeśli przeżyjesz ją dobrze, bardzo możliwe, że zakochasz się w tym kraju bez pamięci.

Bardzo możliwe, że Italia po prostu Cię zaciekawi i rozbudzi chęć na więcej. Zakochanie przyjdzie z czasem. Ale jeśli nastąpi, przygotuj się na to, że Italia już do końca życia będzie Twoim numerem jeden. I nigdzie już nie poczujesz się tak dobrze, jak w tym miejscu.

Daj sobie czas. Poczytaj, poszperaj i zobacz, co powoduje, że Twoja wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. To właśnie tam masz szansę poczuć, że jesteś we właściwym miejscu i we właściwym czasie. I że to najlepsze TU i TERAZ, jakie mogłeś sobie wymarzyć.

Włochy – gdzie jechać? Polecane miejsca.

Oto kilka poleceń od czytelników Primo Cappuccino i primo-cappuccinowej grupy na Facebooku, czyli osób które niejedną podróż do Włoch mają już za sobą. Ale oni tak samo zaczynali, od pierwszego razu, pamiętaj!

Każde z tych miejsc mocno sobie zasłużyło, by znaleźć się w tym rankingu. Znajdziesz w nich i typowy włoski klimat, niezwykłe miejsca poza szlakiem i wspaniałych, gościnnych mieszkańców, którzy inspirują swoją codziennością. Jednocześnie do każdego z tych miejsc bez problemu zaplanujesz podróż na własną rękę. A jeśli będziesz potrzebować pomocy, zawsze możesz do mnie napisać lub poprosić o pomoc członków włoskiej grupy.

Oto lista miejsc, które zdecydowanie warto wziąć pod uwagę, planując swoją pierwszą podróż do Włoch:

Iwona poleca:

Oczywiście Rzym! To kwintesencja Włoch, do tego jest tak pełen zabytków, że życia nie starczy, aby je wszystkie poznać. No i stanowi świetną bazę wypadową, zwłaszcza jeśli ma się auto: Ostia + wybrzeże, Tivoli, Frascati, Neapol z Wezuwiuszem i okolice, Civitavecchia, Tarquinia, jeziora: Bracciano, Albano z Castel Gandolfo. Jest w czym wybierać
Wskazówka:
Nie polecam Rzymu na pierwszy raz. Z doświadczeń pracy pilota wiem, że rzymska codzienność i chaos potrafi na początku przytłoczyć. Rzym to cudowne miasto, ale dla nieco już zahartowanych miłośników Włoch. Jeśli jednak bardzo chcecie zobaczyć Rzym, to koniecznie poza sezonem i koniecznie z atrakcjami spoza głównego szlaku. Z doświadczenia wiem też, że ile by się nie zaplanowało dni w Rzymie, zawsze jest ich za mało. Polecam wyjeżdżać z Rzymu tylko wtedy, gdy Was zmęczy. W czasie pierwszej podróży najlepiej skupić się na atrakcjach w mieście i dla złapania oddechu udać się maksymalnie w jedną, dwie wycieczki poza miasto.

Celina poleca:

Najpierw pizza w Tarvisio, potem relaksik na Monte Lusario, lody na placu w Wenecji, spacer w Padwie, kolacja we Florencji. Noc w maleńkiej Lucca, dzień w Pizie, a potem piękna drogą wzdłuż wybrzeża, w dół przez Toskanię do Portoferraio, żeby złapać trochę opalenizny. I na koniec do Rzymu żeby wrzucić pieniążek do Fontanny. Tak sobie wyobrażam pierwszą podróż do Włoch.
Wskazówka:
Taka podróż brzmi nie tylko bosko, ale i poetycko! Świetny plan jeśli jedziesz z Polski swoim samochodem. Zanim dotrzesz do celu, masz szansę liznąć na trasie najpiękniejsze miejsca we Włoszech.

Agnieszka poleca:

Jezioro Garda. Piękne widoki, blisko do Werony, pełnej pięknej architektury. Względnie blisko na podróż samochodem.
Wskazówka:
A jednocześnie nad Jeziorem Garda jest co robić nawet i dwa tygodnie. Okolice Gardy są idealne dla rodzin z dziećmi, zwłaszcza dla tych, które lubią kampingi, parki rozrywki i rowerowe wycieczki.

Ania poleca:

Włochy najlepiej smakować po kawałku. Na początek polecam od góry buta – północne rejony, zwłaszcza okolice jezior Garda, Como, Maggiore i mniejszego Iseo. Nie będzie to aż tak wielki szok kulturowy. Im dalej na południe, tym głośniej i bardziej „włosko”. Na północy zauroczy Was bujna roślinność i góry, a w lecie łagodny klimat. Nie zawiedziecie się również tamtejszą architekturą, niezliczone miasteczka perełki zachwycą najbardziej wybredne gusta. No i oczywiście genialne wina, pizza i pasta!
Wskazówka:
Ja bym chyba poleciła i trochę Północy, i nieco Południa dla porównania, dla małego szoku kulturowego również – żeby zobaczyć, jak te słynne różnice w mentalności wyglądają w praktyce.

Wojtek poleca:

Dla mnie prawdziwe Włochy to południe. Ze swoją gościnnością, smakami i cudownym, niczym niezmąconym lenistwem, to jest to.

Roksana poleca:

Południe najcudowniejsze i najukochańsze, ale na początek za daleko, droga zniechęci. Moim zdaniem trzeba zacząć od Toskanii, my tak zrobiliśmy kilka lat temu, było warto, ale już tam nie wracamy, bo w Italii każdy region, każde miasteczko, a nawet każde drzewo jest inne i piękne!

Renata poleca:

Najlepsza i najbardziej romantyczna wydaje mi się Liguria, czyli Cinque Terre, czy spacer po Portofino Tylko trzeba mieć ciut doświadczenia w jeżdzie krętymi drogami, no i kawałek drogi z Polski, ale po 1000-kroć warto ! Sa zabytki, jest przyroda, jest przygoda, i jest romantycznie (mówię to po zwiedzeniu Rzymu, Florencji, Sieny, Mediolanu, Wenecji, Verony, Perugii, Asyżu i Neapolu).

Kasia poleca:

Na początek polecam Bazylikatę i Apulię. Trasę od Matery przez Alberobello, Lecce i Otranto, aż do samego końca obcasa. Samochodem może być to męczące, ale pięknie tam! Dodatkowo można przenocować w ciekawych miejscach jak sassi w Materze lub trulli w Alberobello. Wszystkie miejsca to coś w stylu muzeów pod gołym niebem, nic tylko spacerować i chłonąć klimat.
Wskazówka:
Samochodem nie ma sensu jechać tak daleko, chyba że ktoś planuje objazdówkę po Włoszech. Od kwietnia do października mamy bezpośrednie i bardzo dogodne (również cenowo) loty z Polski do Bari, stolicy Apulii. A już po Apulii, do wspomnianych miejsc można się dostać świetnie rozwiniętą siecią transportu publicznego. A to dodatkowa okazja do poznania codziennego życia apulijczyków.

I na koniec polecenie od Ewy, która dość intensywnie zaczęła poznawanie Italii.

Mój pierwszy wyjazd do Włoch od strony Austrii wjeżdżając, po kolei: Wenecja, Florencja, przejazd przez Toskanię dla widoków (wiadomo!), do Rzymu i Watykanu. W drodze powrotnej jeszcze Asyż i do domu. W sumie 5 dni + 2 w drodze. Wróciłam zakochana na zabój, a potem wracałam w te miejsca, które mnie urzekły, aby już na spokojnie pozagłębiać się w szczegóły. Były więc 2 tygodnie w Toskanii, tydzień w Rzymie, jeszcze dodatkowy dzień w Wenecji, spora część północy, zahaczając o Ligurię i słynne Cinque Terre, ale to już z czasem stopniowo zagłębiałam się w Italię. Wszystkiego na raz nie da się zobaczyć, ale dla mnie to był udany początek, co prawda bardzo intensywny, ale wspominam go po dziś dzień.
Wskazówka:
I ja podczas pierwszej podróży, w bardzo krótkim czasie zwiedziłam kilkanaście miast – a potem jak zaczęłam wracać to już nie było końca poznawaniu zakamarków, tajemnic i klimatu. Wszystkie miejsca pozostawiły we mnie ślad (szczególnie Rzym, Asyż, Siena, pierwsza wizyta w Apulii), ale jednocześnie zraziłam do Florencji – tam trzeba zdecydowanie więcej czasu, żeby się zakochać, na spokojnie.

Moja propozycja na pierwszą podróż do Włoch

Na pierwszą podróż polecam Ci Sienę. Łatwy dojazd z Florencji (niecała godzina drogi autobusem lub pociągiem). Do Florencji dolecisz samolotem. W Sienie moc uroczych hotelików, których polecam szukać na Booking (link kieruje bezpośrednio do najtańszych noclegów w centrum).

Najlepiej zatrzymać się w jednej z bocznych uliczek
w sercu miasta, tak by móc żyć życiem miasta, siedzieć z mieszkańcami na kamieniach placu Il Campo, codziennie zaglądać do Il Duomo (swoją drogą, najwyższej klasy sztuka i wnętrza), które zachwyca tak mocno, że jedna wizyta tylko rozbudza apetyt na kolejną. I co najważniejsze, mieszkańcy, serdeczni, kultywujący tradycje, prowadzący urocze, rzemieślnicze sklepiki, niezwykle ze sobą solidarni i zintegrowani.

Gdybym miała żyć we Włoszech, wybrałabym Sienę.
Dlatego poniżej polecam jeszcze dwa artykuły, które wprowadzą Cię w klimat miasta i pomogą zaplanować podróż:

  • Siena – jak zwiedzić ją klimatycznie i niespiesznie.
  • Palio w Sienie – 13 faktów, które warto znać przed podróżą. 

Jeśli masz chęć, możesz przeczytać też o mojej pierwszej włoskiej podróży. Właśnie wtedy, nieodwracalnie, dopadł mnie i nadal trzyma w garści Wirus Włoskiego Bakcyla.

Kiedy jechać do Włoch?

Jeśli chcesz przeżywać niezapomniane chwile zamiast przeciskać się przez tłumy turystów, zaplanuj podróż w zupełnie innym okresie niż:

  • wakacje
  • weekend majowy
  • karnawał (zwłaszcza jeśli chodzi o Wenecję)
  • sylwester
  • okres przed, w trakcie i po Wielkanocy
  • w czasie, gdy odbywają się lokalne święta, festiwale, turnieje czy sagry kulinarne

Jeśli chcesz skorzystać z kąpieli i plażowania, to:

  • jeziora na północy Italii oraz plaże w okolicy Wenecji – od połowy czerwca do połowy września
  • Włochy środkowe – od maja/czerwca do września
  • Włochy południowe (Sycylia, Apulia, Kalabria) – od maja do października. Sycylia Wschodnia nawet luty/marzec.

To tylko orientacyjne widełki, przy założeniu, że w danym terminie nie wystąpią żadne anomalia pogodowe. Bo jeśli wystąpią, na nic zda się planowanie z wyprzedzeniem. Na szczęście podróże do Włoch uczą elastyczności i czerpania radości z chwili, która trwa. A z takim nastawieniem bardzo prawdopodobne jest to, że najlepsze wspomnienia będziesz mieć z tego spaceru w deszczu czy kąpieli w morzu, które dla Polaków jest jeszcze ciepłe, podczas gdy Włosi odziani w puchowe kurtki kiwają z niedowierzaniem kiwają głowami, „marznąc” na plaży.

A widziałam już tak ubranych Włochów w lipcowy wieczór, także na taki widok wcale nie trzeba czekać do listopada :)

Włochy gdzie jechać - i co warto wiedzieć przed podróżą?

Większość wskazówek znajdziesz w poniższych trzech wpisach:

  • Wszystko, co trzeba wiedzieć jadąc do Włoch
  • Co zabrać na wyjazd do Włoch?
  • Jak nie przepłacać, będąc we Włoszech.
Autorką zdjęć jest Dorota Tyszka

Nie odkładaj podróży na "kiedyś". Ono nie istnieje

Zapytała mnie kiedyś córka (6 lat):

– Mamo, kiedy jest kiedyś?
– No… kiedyś! – odpowiadam.
– Nieprawda, mamo. Kiedyś to taki dzień w kalendarzu, którego nie ma.

To właśnie od dzieci uczę się, że liczy się to, co dzisiaj i tylko na to mam wpływ.

Wczoraj do nas nie należy. Jutro? Nie wiemy, czy nadejdzie. Tylko dziś jest nasze.

Dlatego sam fakt, że wybierasz podróż zamiast zalegania na kanapie pokazuje, że chcesz od życia więcej. Działasz, zamiast narzekać na rząd, sąsiadów i lichą pogodę za oknem. I że bierzesz marzenia w swoje ręce. One same się nie spełnią.

Marzenia się spełnia.

Dzisiaj..

Tags: blog o Włoszechgdzie jechać do Włochgdzie na pierwszą podróż do Włochpierwszy raz do Włochpierwszy raz we WłoszechWirus Włoskiego BakcylaWłochy gdzie jechaćWłochy kiedy jechaćWłochy pierwszy raz gdzie jechać
Ania Myszkowska

Ania Myszkowska

Zakochaj się we Włoszech razem ze mną! Nazywam się Ania i zapraszam Cię do odkrycia autentycznej i prawdziwej kultury Italii, o której nie wspominają żadne przewodniki. Pomogę Ci przyjemnie nauczyć się języka i przygotować się do włoskich podróży. Zarówno w przewodnikach na blogu, jak i w pełnych włoskiego ducha autorskich kursach językowych, w których zaangażuję Twoje zmysły i emocje, a także nauczę Cię praktykowania włoskiego stylu życia w Polsce.

To też Cię zainteresuje

kradzieże w Rzymie, jak nie dać się okraść, czy Włochy są bezpieczne, czy w Rzymie jest bezpiecznie, kradzieże w Rzymie, kradzieże w Neapolu
Informacje praktyczne

Kradzieże we Włoszech – jak ich uniknąć? Porady przed i w trakcie podróży.

29 marca 2025
noclegi w Wenecji, gdzie spać w Wenecji, gdzie się zatrzymać w Wenecji, Wenecja noclegi, loty do Wenecji
Kryminalna Wenecja

Wenecja w praktyce – opłata za wstęp w 2025 roku, noclegi, ciekawostki i porady.

21 marca 2025
co kupić we włoszech, co warto przywieźć z Włoch, pamiątki z Włoch, prezenty z Włoch,
Informacje praktyczne

Co warto kupić we Włoszech?

11 stycznia 2023
Najpiękniejszy z włoskich kolorów
włoskie Dolce Vita

Najpiękniejszy z włoskich kolorów

24 czerwca 2022
co warto przywieźć z Sycylii, co warto kupic na Sycylii, co warto kupić we Włoszech, must have z Sycylii, pamiatki z Sycylii, przewodnik po Sycylii, sycylijskie przysmaki, z czego slynie Sycylia, zwiedzanie Sycylii
Sycylia na bogato

Co najmniej 10 pamiątek, które warto kupić na Sycylii

12 czerwca 2022
Następny artykuł
Wenecja, gondolier, zwiedzanie Wenecji

Będziesz się czynnie troszczyć czy bezczynnie zamartwiać?

przepis na spaghetti, primo cappuccino, włoskie jedzenie, włoskie przepisy, kuchnia włoska, włoska kuchnia

Spaghetti alla quarantena, czyli genialne danie z niczego

Czy wiesz, że we Włoszech…?   #1

Czy wiesz, że we Włoszech...? #1

⬇️ Przygotuj się do podróży z lekkością ⬇️

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Popular Posts

  • Co warto zobaczyć w Apulii? 15 najpiękniejszych miejsc wokół Bari.
  • Co warto kupić we Włoszech?
  • Włoskie wakacje – film, który nie zwala z nóg, ale pokrzepia serce.
  • Sycylia Wschodnia – co warto zobaczyć? Najciekawsze atrakcje w…
  • Co najmniej 10 pamiątek, które warto kupić na Sycylii

NAJNOWSZE WPISY

kradzieże w Rzymie, jak nie dać się okraść, czy Włochy są bezpieczne, czy w Rzymie jest bezpiecznie, kradzieże w Rzymie, kradzieże w Neapolu

Kradzieże we Włoszech – jak ich uniknąć? Porady przed i w trakcie podróży.

29 marca 2025
noclegi w Wenecji, gdzie spać w Wenecji, gdzie się zatrzymać w Wenecji, Wenecja noclegi, loty do Wenecji

Wenecja w praktyce – opłata za wstęp w 2025 roku, noclegi, ciekawostki i porady.

21 marca 2025

Spis treści artykułów na blogu

14 stycznia 2024

DOŁĄCZ DO MOJEJ GRUPY

dołącz na ig

  • Większość ludzi około siedemdziesiątki zaczyna myśleć o spokojniejszym życiu. Andrea Camilleri właśnie wtedy... stworzył komisarza Montalbano ❤️

A potem napisał jeszcze ponad 90 książek, które pokochały miliony czytelników na całym świecie 📚

Kiedy mając 91 lat niemal całkowicie stracił wzrok, nie przestał tworzyć. Od tego momentu „pisał” książki w głowie, dyktując je słowo do słowa, łącznie ze znakami interpunkcyjnymi. Twierdził, że utrata wzroku paradoksalnie wyostrzyła jego wyobraźnię i pozwoliła mu lepiej „widzieć” postacie.

Zwykł mawiać, że wychwytuje błędy słuchając stukania na klawiaturze swojej sekretarki 😊

Bohater jego kryminałów - Montalbano ma jedną słabość. Jedzenie🍝

Potrafi przerwać śledztwo dla talerza idealnych arancini albo świeżych owoców morza.

Czytelnicy wcale mu tego nie mają za złe. Bo jak tu na głodnego rozwiązywać skomplikowane zagadki?

I chyba właśnie dlatego tak lubię wracać do tej serii.

Nie tylko dla zagadki.

Najbardziej cenię w jego książkach to, że zbrodnia nigdy nie jest najważniejsza.

Najważniejsi są ludzie, ich codzienne życie.

Małe sekrety. Relacje. Humor.

I Sycylia, która nie jest pocztówką dla turystów, ale miejscem z krwi i kości 🌄

📘 "Ostre cięcie" to najnowsza powieść, która ukazała się na polskim rynku. W tej historii wszystko zaczyna się od śmierci Eleny, właścicielki niewielkiego zakładu krawieckiego.

Początek wciąga od pierwszych zdań. 

A później… Camilleri robi coś, co uwielbiam.

Z każdą kolejną stroną coraz mniej jesteśmy pewni… kto zabił.

A jeszcze bardziej… dlaczego.

Dzięki temu do samego końca trudno być pewnym rozwiązania.

Jednak po książki Camilleriego sięgam nie tylko wtedy, gdy mam ochotę na dobry kryminał.

Sięgam po nie wtedy, gdy chcę na kilka godzin przenieść się do Italii.

Bo najlepsze włoskie kryminały nigdy nie opowiadają wyłącznie o zbrodni.

One autentycznie opowiadają o Włoszech.

A teraz jestem ciekawa...
Co sprawia, że sięgacie po włoskie kryminały?

🔎 Chcecie przede wszystkim rozwiązać zagadkę?

🇮🇹 A może - tak jak ja - szukacie w nich także włoskiej codzienności, charakteru i znanych miejsc, ale pokazanych od kulis? 

__________
Post we współpracy z @oficyna_noir_sur_blanc
  • We Włoszech z chwili robi się godzina.

Wracasz z zamiarem wypicia szybkiego espresso.

Po drodze słyszysz saksofon w bocznej uliczce.

Przystajesz.

Obok Ciebie zatrzymuje się jeszcze kilka osób.

Muzycy grają tak, jakby właśnie wypełniali największą salę koncertową świata, choć publiczność liczy zaledwie kilkanaście osób.

Nikt się nie spieszy.

Nikt nie sprawdza co chwilę godziny.

I nagle okazuje się, że minęła... ponad godzina.

Po powrocie z Perugii pomyślałam, że właśnie tego najbardziej uczę się od Włochów.

Nie tego, jak zwolnić.

Ale jak naprawdę być tam, gdzie jestem.

Dlatego z ogromną przyjemnością przeczytałam książkę „Sztuka życia po włosku”.

Nie znalazłam w niej przepisu na idealne życie.

Znalazłam coś znacznie cenniejszego - przypomnienie, że codzienność nie musi być perfekcyjna, żeby była piękna.

Że caffe’ wypite na stojąco, rozmowa z sąsiadem, muzyka dobiegająca z bocznej uliczki czy spontaniczny śmiech potrafią zmienić zwykły dzień w coś, co zostaje z nami na długo.

I chyba właśnie za to kocham Włochy.

Nie za pocztówkowe widoki.

Za umiejętność przeżywania zwykłych chwil tak, jakby były warte całej uwagi.

A Ty?

Czy jest jakaś jedna rzecz, której nauczyły Cię Włochy - albo której chciałabyś się od nich nauczyć?

___________
Post powstał we współpracy z wydawnictwem @filianafaktach
  • 🍫 Przyjechałam do Perugii uczyć się... jak jeszcze lepiej uczyć włoskiego. A tymczasem pierwszą lekcję dostałam od czekolady 😍 Dziś jest Światowy Dzień Czekolady, więc trudno było o lepszy zbieg okoliczności.

Bo jeśli istnieje we Włoszech miasto, które z czekoladą kojarzy się równie mocno jak Turyn z giandują czy Modica z ziarnistymi tabliczkami, to właśnie #Perugia.
I muszę przyznać, że od pierwszego dnia sumiennie sprawdzam tę teorię 😄

Najpierw były ręcznie robione trufle z małej cukierni.
Potem oczywiście #BaciPerugina, których tutaj nie sposób nie spotkać. I właśnie przy nich kryje się historia, którą bardzo lubię.

Mało kto wie, że ich twórczynią była #LuisaSpagnoli. Tak, dokładnie ta sama Luisa Spagnoli, której nazwisko dziś większość Włoszek kojarzy raczej z eleganckimi płaszczami niż z czekoladą.

Zanim jej nazwisko trafiło na metki ubrań, współtworzyła markę #Perugina i wymyśliła czekoladkę, która miała podbić serca zakochanych.

Podobno pierwszy pomysł na nazwę wcale nie brzmiał Bacio ("pocałunek"), tylko Cazzotto ("pięść"), bo kształtem przypominała zaciśniętą dłoń. Na szczęście ktoś w porę zauważył, że zdanie: "Kochanie, kupiłem Ci pięść." raczej nie zrobi zawrotnej kariery. 😄

I tak narodziły się Baci Perugina.
Do dziś każda z nich skrywa w środku mały bilecik z cytatem o miłosci. Taki drobiazg, który sprawia, że nawet zwykła czekoladka opowiada jakąś historię.

A przy okazji... mogę już oficjalnie zdradzić, co robię w Perugii.

Przyjechałam na międzynarodowy kurs dla nauczycieli języka włoskiego organizowany przez Università per Stranieri di Perugia. Razem z nauczycielami z niemal wszystkich kontynentów przez ten czas rozmawiamy o tym, jak jeszcze lepiej uczyć najpiękniejszego języka świata.

A po zajęciach... cóż.
Perugia bardzo skutecznie przypomina mi, że między teorią a praktyką dobrze jest jeszcze znaleźć czas na spacer. Na koncert lub dwa w ramach UmbriaJazzFestival
I na jedną truflę. Albo dwie.

Na szczęście to miasto ma chyba więcej schodów niż czekoladek. Więc na razie bilans wychodzi na zero. 😉

A Wy?
Gdy myślicie o włoskiej czekoladzie, pierwsza przychodzi Wam do głowy Perugia... czy może zupełnie inne miejsce?
  • ✨"Zawsze coś się dzieje, nie ma zwykłych chwil." Włoskie wieczory mają w sobie coś, czego nie da się zaplanować. 
Wychodzisz tylko na krótki spacer... I nagle robi się z tego moment, którego nie da się zapisać w planie dnia. 
Bo Włochy bez Włochów to już nie byłoby to samo.
To oni sprawiają, że zwykły poniedziałkowy wieczór staje się małą przygodą. 

Byliście w Bolonii, a może dopiero planujecie? 

PS. Najpiękniejsza Italia często nie dzieje się na liście atrakcji, tylko między rozmowami, smakami i chwilami, które po prostu się wydarzyły. Dlatego stworzyłam Viaggi a Piedi - tematyczny kurs włoskiego inspirowany najpiękniejszymi pieszymi trasami we Włoszech, jeziorami i małymi miasteczkami. Jeśli chcesz jednocześnie poznawać Italię i rozkręcić się z włoskim na nowo, zajrzyj do linku — zapisy są otwarte tylko przez kilka dni.

#włoskiepodróże #językwłoski
#bolonia #lavitabolognese #wloskieklimaty
  • 🇮🇹 Dziś finał #Sanremo2026. Swiatła, orkiestra, emocje większe niż na mundialu (przynajmniej dla mnie 🙃), a przed telewizorami - miliony Włochów.

Komentują, wzdychają, śmieją się, czasem i wzruszają (wczoraj na wieczorze coverów było ku temu sporo okazji).

I mówią włoskim, którego… NIE znajdziesz w podręczniku.

Bo podręcznik nie nauczy Cię, dlaczego ktoś mówi:

– Ma che dici, mica è così!
– Boh…
– Magari! (i wcale nie chodzi o „może”)

Nie uczy Cię, że „MICA” to nie tylko przeczenie, że „boh” to całe filozoficzne westchnięcie 😏

Że „MAGARI” może znaczyć: oby, może, gdyby tylko… i wszystko zależy od tonu głosu.

Jeśli uczysz się włoskiego od dawna, pewnie już to dostrzegasz 💡

Włosi mówią inaczej, niż w ćwiczeniach z lukami  (a ćwiczenia z lukami, imo, to zło w najczystszej postaci 🤫)

Dlatego kiedy trwa Sanremo, wiele osób ogląda i czuje się trochę jak za szybą. A można inaczej ✨

Rozumieć reakcje w social mediach, jak Włosi komentują występy. Można rozumieć żarty prowadzących.

Albo wyłapać, kiedy „allora” jest tylko przerywnikiem, a kiedy zapowiada coś ważnego.

🫒W programie „Toskańskie Szlaki” nie uczysz się włoskiego, żeby zdać jakieś teoretyczne testy.

Uczysz się włoskiego, który żyje 🧡

Takiego, który słyszysz:

🎵w piosenkach,
🎬 w dialogach filmowych,
🍝 przy stoliku w trattorii,
💬 w rozmowie o wszystkim i o niczym 

🏘️ Uczymy się w kontekście, w rytmie miasta i wśród toskańskich uliczek, gdzie język nie jest teorią, tylko codzienną umiejętnością.

🤌Bo włoski to nie tylko słowa, ale i gesty, to brwi uniesione w niedowierzaniu, „ma dai!” rzucone z niecierpliwością, to chwila zawahania przed „allora…”.

A teraz wyobraź sobie, że za tydzień możesz przenieść się właśnie tam, na Toskańskie Szlaki (po szczegóły przesuń zdj w prawo)

Nie jako turystka z rozmówkami w dłoni, tylko jako kobieta, która naprawdę rozumie włoski - nie tylko w podróży, ale i w codziennym życiu, tu i teraz :)

📺 Dziś wieczorem włącz Sanremo, posłuchaj, zobacz, ile wyłapiesz.

A potem napisz w komentarzu jedno słowo, które oglądając słyszysz najczęściej. Jestem ciekawa, czy pojawi się „magari”… A może "comunque", "quindi", cioe
  • 🇮🇹 Co sądzicie o tych wynikach i jak Wasze wrażenia z wczoraj?  Fulminacci, Ermal Meta, Levante i Serena Brancale to moja nadzieja na ten festiwal, bo oprócz Arisy to do 23:00 nic się nie działo 🫣

Chyba jednak pierwszy wieczór i 30 artystów jeden po drugim, to przy Carlo Contim normalka, zapowiedź, występ, itd. w tym roku brakuje mi już Amadeusa, ale jeszcze "Tutta l
  • Tak wiele włoskiego słońca w Bydgoszczy, pomimo -18 stopni i oblodzonych chodników 🫣😍 Dziękuję @monika_szala_music za organizację tego wydarzenia i relację z wydarzenia, i że dzięki jej wsparciu mogłam w pełni skupić się na rozgrzewaniu Was włoskimi klimatami 🧡

Za świetną współpracę i inspirujące rozmowy dziękuję także:
@dylematyagaty
@agarosinska_coach 
@creownia.official 
@winotoskanii 

Italia • włoskie podróże • język włoski • włoskie spotkania • włoska kolacja dla kobiet
  • "Dopiero w samym środku zimy zrozumiałem, że tkwi we mnie niepokonane lato" (A.Camus). Uwielbiam ten cytat 🧡 Przypominam go sobie, gdy za oknem biało, lodowo wręcz, oczy już nie zawsze w zachwycie, a dusza na ramieniu za każdym razem, gdy podjeżdżam pod górkę 😁
______
W karuzeli znajdziesz cytat w pełnej wersji i z włoskim tłumaczeniem 🇮🇹 Daj znać, czy i u Ciebie cały czas jest biało, czy to norma, a może coś niespotykanego, jak śnieg w Monte Sant
Agerola, przewodnik po Kampanii, przewodnik po Wybrzeżu Amalfi, zwiedzanie Wybrzeża Amalfi

Wybrzeże Amalfi

Sycylia

Toskania

Koloseum, zwiedzanie Koloseum, gdzie kupić bilety do Koloseum, bilety do Koloseum, Rzym, zwiedzanie Rzymu

Rzym i Lacjum

Castel Gandolfo

Wenecja

Apulia

Bari i Apulia

kiedy jechać do Włoch, Otranto, Salento, Apulia, koronawirus we Włoszech

Życie po włosku

Umbria

  • O mnie
  • Sklep
  • Polityka prywatności
  • Współpraca
  • Kontakt

© 2022 PrimoCappuccino

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In
No Result
View All Result
  • GŁÓWNA
  • KURSY WŁOSKIEGO
    • WŁOSKIE ODKRYCIA – KURS PODSTAWOWY, nie od zera (połówkowe A1)
    • ZAKAMARKI APULII – PODRÓŻNICZO-KULTUROWY KURS (z elementami muzyki i kulinariów) – poziom A2/B1
    • WŁOSKIE HORYZONTY – 18 tygodni wspólnej nauki zupełnie OD PODSTAW. Zapisz się na listę oczekujących.
  • MATERIAŁY DO NAUKI WŁOSKIEGO
    • Włoski Asystent Językowy „W Podróży” – dla początkujących
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 1
    • Włoski Asystent Językowy II cz. 2
    • Włoski Asystent Językowy III
    • Plakat „30 pomysłów, jak żyć po włosku”
    • Włosko-polski planer podróży
  • WŁOSKIE PODRÓŻE
    • APULIA
    • KALABRIA
    • KAMPANIA
    • LIGURIA
    • PIEMONT
    • RZYM i LACJUM
    • SYCYLIA
    • TOSKANIA
    • UMBRIA
    • WENECJA
    • INFORMACJE praktyczne
    • POLSKA
    • OPOWIEŚCI CZYTELNIKÓW
    • ŻYCIE I PRACA PILOTA WYCIECZEK
  • WŁOSKIE ŻYCIE
    • WŁOSKIE DOLCE VITA
    • WŁOSKIE JEDZENIE
    • KSIĄŻKI O WŁOSZECH
    • WŁOSKA MUZYKA
    • FILMY O WŁOSZECH
    • WŁOSKIE MIEJSCA W POLSCE
    • WŁOSKIE SPOTKANIA
    • WŁOSKA KAWA
    • FELIETONY

© 2022 Primmocappuccino